Coaching płodności-bo zapłodnienie zaczyna się w głowie

„Za miesiąc skończę 36 lat.  Od ponad 4 lat staramy się z mężem o dziecko. Przeszliśmy już 3 inseminacje i jedno in-vitro. Ciągle wyznaczam sobie kolejne cele, które mają przybliżyć mnie do upragnionego macierzyństwa. Efekt jest taki, że zablokowałam owulację, z którą nigdy nie miałam problemów. Wszędzie słyszę "musisz się uspokoić" a ja nie umiem przestać wywierać na siebie presji. Kolejne miesiące staczają mnie w jeszcze większą przepaść. Nie mówiąc o tym, że jak przychodzi kolejna miesiączka to jestem na skraju wytrzymałości emocjonalnej. Nie umiem poradzić sobie z tą sytuacją”

Czym dla człowieka jest niepłodność, że sieje tak ogromne spustoszenie w jego psychice?

Niepłodność to choroba inna niż wszystkie, która nie jest bezpośrednio widoczna w ciele, jest raczej postrzegana w sensie emocjonalnym, poprzez myśli i uczucia. Często dla osób z zewnątrz niedostrzegalna. Niepłodność nie powoduje bólu fizycznego i nie stanowi zagrożenia życia, odnosi się raczej do niezaspokojonego, głębokiego pragnienia posiadania dziecka. Sprawia, że ludzie wątpią w swoje ciała, bez względu na swój ogólny stan zdrowia.
Kiedy para dowiaduje się, że ma problem z płodnością, generuje uczucia szoku, złości i niewiary. Nagle znajduje się w środku poważnego kryzysu życia. Jest to zderzenie z przytłaczającą rzeczywistością, że stworzenie własnej rodziny będzie wymagać od nich teraz większego zaangażowania niż kiedykolwiek mogliby sobie wyobrazić.

Niepłodność w przeciwieństwie do innych chorób jest ściśle związana z historią życia danej osoby. Mieć dzieci albo nie, jest po prostu jedną z najsilniejszych sił kształtujących naszą tożsamość i możne być wewnętrznie postrzegana przez kobietę i mężczyznę, jako zagrożenie i zablokowanie możliwości rozwoju, które jest o wiele silniejsze niż czysta biologiczna chęć przedłużenia gatunku.

Inną osobliwością niepłodności, jest bezpośredni wpływ na dwie osoby w danym czasie, jednak na różne sposoby.
Bez względu na to, po czyjej stronie leży problem to para jest niepłodna. Posiadanie dziecka staje się teraz "pracą", czymś, co ma być monitorowane i zarządzane.
Dla kobiety najtrudniejszy jest moment pojawienia się kolejnej miesiączki. Wywołuje on poczucie straty, które przenika każdy aspekt jej życia. Stres i lęk, jaki temu towarzyszy porównywany jest do stanu, jaki odczuwa osoba, która straciła kogos bliskiego. Niestety w tym przypadku strata nie może być opłakana, nie można przejść przez cały proces żałoby, po to, aby zacząć żyć na nowo. Po miesiączce znowu pojawia się nadzieja związana z kolejnym jajeczkowaniem, nadzieja, że może tym razem się uda. Ta cykliczność i powtarzalność stanów emocjonalnych powoduje chroniczny stres, który w następstwie może prowadzić do naturalnego zablokowania procesów rozrodczych.

Już od czasów starożytnych niezdolność do spłodzenia dziecka nakładała straszne piętno na ludzi i sprawiała, że czuli się on różni i gorsi od innych. Pozycja ofiary, jaka w konsekwencji tego zostaje przyjęta sprawia, że odczuwamy głęboki żal do siebie i innych ludzi. W dzisiejszych czasach nawet rosnąca w zastraszającym tempie ilość par dotkniętych niepłodnością i uznanie jej za jednostkę chorobową, nie sprawia, że jest ona łatwiejsza do zaakceptowania przez otoczenie i nas samych, szczególnie, że dotyka najbardziej intymnej sfery życia człowieka.

Niepłodność jest niepożądana, nieplanowana i niespodziewana. Przedstawiana często przez pary, jako ostry uraz i w rzeczywistości, kryzys życia, kryzys, który może trwać miesiące, czasami nawet lata. Niepłodność powoduje poważne zakłócenia w życiu codziennym, co może podważać najbardziej podstawowe oczekiwania człowiek względem siebie, swojego ciała i swojego życia. Jakby tego było mało, jest to jedna z niewielu chorób, w których poszkodowani obwiniają się za jej stan. Często jest postrzegana przez człowieka, jako ograniczenie, zamknięcie w swojego rodzaju klatce bez jakichkolwiek perspektyw na dalsze życie.

Wiele osób dotkniętych niepłodnością twierdzi, że jest to najbardziej stresujący okres ich życia.

Lepsze zrozumienie tego, czym niepłodność jest dla człowieka i jaki ma na niego wpływ, pozwala mam dostrzec w coachingu płodności metodę, która stanowi realne wsparcie dla par długo starających się o dziecko.

Coaching płodności jest metodą pracy, która oddziałuje na człowieka w całej jego postaci i traktuje płodność nie tylko, jako zdolność do poczęcia dziecka, lecz postrzega ją bardzo szeroko, jako zdolność do tworzenia na wszystkich płaszczyznach naszego życia. Takie całościowe podejście jest ważne, ponieważ płodność jest ściśle związana z naszą kreatywnością, czyli procesem umysłowym w wyniku, którego powstają nowe idee i koncepcje pociągające z kolei za sobą nowe działania. Osoby dotknięte niepłodnością często takich działań nie podejmują lub je ograniczają skupiając się tylko i wyłącznie na swoim dążeniu do poczęcia dziecka. Nie spełniają marzeń, zapominają o sobie i zaspokajaniu swoich podstawowych potrzeb. Coaching płodności pozwala im odblokować się w tym właśnie obszarze i poczynić konkretne kroki w kierunku realizacji siebie. Człowiek, który podczas procesu coachingowego zaczyna pracować np. nad zmianą pracy, która od dawna go frustrowała, założeniem swojej firmy, która zawsze była jego najskrytszym marzeniem lub po prostu zaczyna realizować swoją pasję, to w naturalny sposób przekierowuje swoje emocje z negatywnego doświadczenia, czyli niepłodności na działanie, które go pasjonuje a które było wielokrotnie odkładane na czas starań. Odczuwa w związku z tym pozytywne emocje, zwiększa swoją motywację i podnosi poczucie własnej wartości. W końcu zaczyna mu COS wychodzić! Coaching płodności pozwala człowiekowi zobaczyć, że takie działania nie stoją w sprzeczności z dążeniem do rodzicielstwa i pomaga poprzez ustalenie konkretnego planu działania doprowadzić do osiągnięcia wyznaczonych na początku procesu celów. Dzięki temu osoby niepłodne odzyskują kontrolę nad swoim życiem, zdobywają nowe perspektywy a co najważniejsze zostaje im dzięki temu przywrócona radość i sens życia.

Informacja o ciąży postrzegana jest przez społeczeństwo, jako radosna nowina  a tak naprawdę dla człowieka stanowi pewnego rodzaju przypadek stresu życiowego. Jako istotne życiowe wydarzenie dotyczy wysoko cenionych wartości, co wpływa na jego specyficzny i unikatowy wymiar duchowy i emocjonalny. Kiedy na świecie pojawia się mały człowiek dochodzi do znaczących zmian w życiu nie tylko matki, ale i całej rodziny. Nic, więc dziwnego, że mimo ogromnego pragnienia dziecka na poziomie podświadomym pojawiają się różne obaw i lęki związane z ciążą i przyszłym rodzicielstwem. Strach przed utratą stabilizacji finansowej, czy urodzeniem chorego dziecka  pojawia się u większości przyszłych rodziców, jednak, kiedy podobnych lęków jest dużo i skupiają większą część naszej uwagi i emocji mogą stanowić znaczący czynnik blokujący procesy rozrodcze zarówno w ciele kobiety jak i mężczyzny.
Wystarczy odpowiedzieć sobie na pytanie, ile czasu poświęcam w ciągu dnia lub tygodnia danej negatywnej myśli, aby zobaczyć, jaką siłę my sami jej nadajemy. Pracując na sesjach coachingowych dochodzi do uświadomienia sobie zależność między naszymi myślami a tym jak czujemy się w danym momencie. Jest to bezcenna wiedza, szczególnie w tedy, kiedy leczenie niepłodności trwa latami. Dzięki temu zdajemy sobie sprawę, że nasze samopoczucie zależy w dużej mierze od nas samych i że zmiana schematów myślowych jest najkrótszą drogą do tego, aby poczuć się lepiej w danej sytuacji. Świadomość tych zależności jest ważna, ponieważ większość par ma tendencję do rozpamiętywania niepowodzeń i zatapiania się w negatywnych myślach.

Pary, które długo starają się o dziecko wymagają również wsparcia w zakresie wzajemnych relacji. Ciągłe niepowodzenia sprawiają, że dwoje ludzi a właściwie każde z nich osobno jest  w emocjach z którymi w żaden sposób nie może sobie poradzić. W przypadku par niepłodnych problem tłumienia emocji jest szczególnie zauważalny.  Partnerzy często unikają rozmów między sobą na „drażliwy temat” co z czasem może prowadzić do rozluźnienia wzajemnych więzi  lub wręcz do rozpadu związku. Trzeba  również dodać, że większość par nie informuje  rodziny i znajomych o swoich trudnościach z poczęciem dziecka narażając się w ten sposób na nieprzyjemne pytania z ich strony. Zadaniem coacha w tym obszarze jest pokazanie całej sytuacji z nowej perspektywy oraz pomoc w poszukiwaniu nowych rozwiązań, które pozwolą na poprawienie i wzmocnienie wzajemnych relacji z partnerem i otoczeniem.

Coaching płodności jest więc metodą, dzięki której człowiek pracując nad sobą, sam w sposób realny i świadomy może wpływać na swoją płodność.

„Gdybym nie podjęła pracy nad sobą na sesjach coachingowych byłabym teraz sfrustrowaną, przygnębioną osobą. Z poczuciem bezsensu i porażki tego, co robię, że w każdym aspekcie mojego życia praca, rodzina, płodność … jestem niepełnowartościowa. Nie miałabym tego luzu psychicznego, który mam teraz, siły i wiary, że bez względu na wszystko sobie poradzę. Jestem radośniejsza i spokojniejsza”

                                                                                                                                           ~Jola

 Autor: Agnieszka Grobelna
 Magazyn Galaktyka Vital