Coaching Płodności

"Stajemy się tym, o czym świadomie marzymy"

Coaching płodności (fertility coaching) to nowa dziedzina, która wspiera osoby długo starające się o dziecko w dążeniu do ich celu. Koncentruje się na pracy z napięciami, w jakich znajdują się przyszła matka czy ojciec. Analizuje obecną sytuację i tworzy optymalny plan na przyszłość. Zdarza się, że stres tak mocno oddziałuje na psychikę kobiety, że jej organizm sam blokuje kolejne próby poczęcia dziecka.

Opracowanie własnego planu rozwiązań i jego konsekwentne wdrażanie, zmienia spojrzenie na wydawałoby się wcześniej  beznadziejną sytuację. Przejęcie kontroli, odpowiedzialności za swoje życie, świadome kształtowanie relacji z partnerem, rodziną, szefem, przygotowanie do niezależności finansowej, itd. buduje własną wartość, pewność siebie, wzmocnia Twój organizm i dodaje więcej energii. W takim stanie o wiele łatwiej jest starać się o dziecko.

Nieważne czy dopiero zaczynacie leczenie, czy też staracie się od dawna, coaching płodności pomoże Wam iść lżej i pewniej po Waszej drodze. Nie ma wątpliwości, że jednym z głównych celów w walce z niepłodnością jest doprowadzenie do tego, aby ciąża nie była jedynym celem Twojego życia. Niesłychanie ważne jest, byś uświadomiła sobie, że przede wszystkim chodzi o Ciebie i Twoje szczęście, umiała radzić sobie z emocjami i dała sobie przyzwolenie na  realizowanie innych swoich marzeń i pragnień.

Próbowałam już tylu rzeczy, czy takie wsparcie na pewno przyniesie efekty?

Wszystko zależy od tego jak bardo przeszkadza ci obecny stan oraz na ile jesteś gotowa zaangażować się w  proces zmiany i zaakceptować jego efekty.

 Aby lepiej Ci to zobrazować posłużę się małą metaforą:

Wyobraź sobie rocznego bobaska, który zrobił „COŚ" grubszego do swojego pampersa. Oczywiście zauważa, że coś się wydarzyło, czasami nawet przez chwilę zaprotestuje. Zaraz jednak wraca do swoich absorbujących go czynności. Po jakimś czasie przyzwyczaja się do swojej rzeczywistości, wręcz myśli, że tak musi być. Jeżeli zechcemy go wtedy przebrać często się buntuje, boi się tego co się stanie po zdjęciu pampersa, woli to, co już zna, nawet jeżeli jest to dla niego mało komfortowe. Mijają godziny, nie usunięte „COŚ” ciągle działa na jego pośladki doprowadzając w końcu do odparzenia. Wtedy sam głośno domaga się zmiany.